Popularność polaru jest zasłużona. Szyje się z niego bluzy i kurtki, ale także spodnie, rękawice i czapki. Łączy w sobie wiele istotnych cech: grzeje i szybko schnie. Suchy czy mokry polar jest lekki. Gdy będziemy o niego dbać, posłuży nam niezawodnie wiele lat. Jeszcze niedawno wydawało się, że wełniany sweter jest niezastąpionym elementem wyposażenia turysty. Jednak wszystko wskazuje na to, że polar ostatecznie wyparł go z plecaka. Zadecydowały o tym nie tylko walory użytkowe, ale i estetyczne. Polarowe kurtki można kupić niemalże w dowolnym kolorze. Poza tym materiał jest ciągle udoskonalany.
Harvest
Renoma i popularność polaru sprawiły, że wyrosła mu konkurencja. Nie zawsze jednak gwarantuje ona tę samą jakość, co polartecowy wzór. Trudno gołym okiem odróżnić dobrą tkaninę od złej, a w wielu przypadkach jest to niemożliwe. Warto jednak zwrócić uwagę na to, czy jest gęsto tkana i czy nie mechaci się już w sklepie przy intensywnym pocieraniu lekko wilgotną ręką. Niezależnie od widocznych cech wyrobu, polecam przede wszystkim takie materiały, których nazwa i producent widnieją na metce. Za enigmatycznym napisem “100% poliester” kryje się nieraz tandeta wykonana przez anonimowego producenta. Wadą niemarkowych materiałów polaropodobnych nie jest jednak brak metki, lecz gorsze właściwości izolacyjne oraz dostrzegalne już po kilku praniach mechacenie się ubioru.